"" Kasia Koniakowska Blog "

SERIALE nałóg czy strata czasu

Teraz mam trochę więcej wolnego czasu niż zwykle, zatem zaczęłam namiętnie oglądać seriale. W sumie zawsze lubiłam je oglądać, można by było nawet nazwać mnie nałogowcem. Jednak już nie pierwszy raz stwierdziłam, że na polskie seriale szkoda czasu. Fabuła zazwyczaj ciągnie się jak flaki z olejem i nie wiem czy ktoś to zauważył, ale wydaje mi się, że ujęcia nagrywane kamerą są całkiem inne i mniej interesujące niż seriale zagraniczne. Może wynika to z budżetu jaki jest na niego przeznaczony.

Kolejna uwaga to fakt, że nawet zagraniczne seriale mają minusy. Pierwsza seria, a czasami maksymalnie druga jest wciągająca i interesująca, a następne oglądam łudząc się że czymś mnie jeszcze zaskoczy. Muszę stwierdzić, że czasami kolejne serie tego samego serialu budzą wrażenie, jakby producent chciał na nim jak najwięcej zarobić i wycisnąć co się da. Tak było z ,,Prison break", czyli ,,Skazany na śmierć", albo ,,Rzym", czy z popularnym ,,Dr House"

Co do polskich seriali to wolę się nie wypowiadać, bo nie wytrzymuje więcej niż 5 odcinków, a później oglądam bo oglądam, ale bez większej ciekawości, raczej po to aby wiedzieć kto tam występuje, niż dla fabuły. Mile zaskoczył mnie serial "Gossip girl" czyli ,,Plotkara", który obecnie oglądam. W sumie też nakręcili 5 serii, przebrnęłam prawie przez dwie pierwsze serie, ale powoli nabieram znudzenia, gdyż pojawia się myśl zarobienia jak najwięcej, na czymś co stało się popularne. Zobaczymy i tak uważam że jest o niebo lepszy niż polskie ''Prosto w serce" czy "Blondynka", która nie wiem dlaczego była bardzo popularnym serialem. Obejrzałam kilka pierwszych odcinków, ale w ogóle mnie nie zainteresował. Jedyny polski serial jaki kiedyś mnie wciągnął to była polska ,,Brzydula". Może nie był to serial o zaskakującej fabule, ale miło się to oglądało, dlatego postanowiłam obejrzeć angielską wersję ,,Ugly Betty", która też nie była zła. 

A Wy co sądzicie o serialach? Waszym zdaniem jest to strata czasu czy może miłe spędzenie czasu i oderwanie się od rzeczywistości. Ja wybieram opcję drugą, gdyż zawsze wolę sama ocenić jaki jest to serial, a gdy mi się nie spodoba mogę obejrzeć inny. W końcu w internecie jest tego masa. 

P.S. Jeśli znacie jakiś serial godny polecenia, to czekam na Wasze propozycje ;-)

1 komentarz:

  1. Anonimowy2/29/2012

    Wiesz, generalnie nie jestem "serialowym" typem, ale mnie "brzydula" też się podobała.... bo moja mama kiedyś oglądała jej pierwowzór - wcale nie amerykański, lecz bodajże brazylijski (wenezuelski?? coś w ten deseń, południowoamerykański w każdym razie) - który był okrytnie zabawny, choć momentami niezrozumiały dla europejczyka... naprawdę ci polecam:) Pozdrawiam:) Klikaczka:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;-)
Jeśli mnie obserwujesz napisz w komentarzu, chętnie odwiedzę Twojego bloga.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kasia Koniakowska Blog , Blogger