"" Kasia Koniakowska Blog "

dodatki ślubne i porady - przepis na udane wesele

Dziś zdradzę Wam rąbka tajemnicy i pokażę dekoracje jakie przygotowałam na mój ślub. Było tego na prawdę sporo. Do domu przyjechałam tydzień przed uroczystością i razem z mamą przygotowywałam przeróżne elementy na to wydarzenie.

Na początek kościół, który został przystrojony według wizji mojej mamy. Inspiracji szukała w internecie. Dziękuję serdecznie Anetce za pomoc w przyozdabianiu. Ja miałam swój udział przy wycinaniu serduszek na lampionach, które stały przy ławkach i na schodach kościoła. Moja mamuśka jest na prawdę zdolna zrobiła kokardki na ławki, zawieszała tiul, który siostra kupiła w hurtowni materiałów, zdobiła wszystko kwiatami. A nawet zrobiła mój bukiet ślubny. Kolorem przewodnim ślubu był błękit, zatem wszystkie elementy do niego nawiązują.
Zachęcam Was serdecznie do wykonywania takich rzeczy sami, gdyż wychodzi o wiele taniej, nawet nie pytajcie ile Pani dekoratorka zaśpiewała sobie za przystrojenie kościoła, bo spadniecie z krzesła. Wystarczy troszkę wyobraźni i wybrać się do sklepu materiałowego czy hurtowni kwiatowej, a stworzycie boski klimat idealny na ślub.





Tak wyglądał nasz samochód, którym jechaliśmy do ślubu. Dziękuję świadkowi, za jego użyczenie na jeden dzień. Ozdoby pożyczyłam od koleżanki, mama zrobiła białe kokardy z białej wstążki, a kochani znajomi pomogli przyozdobić auto. Jak sami widzicie wszystko można załatwić samemu i zaoszczędzić ok. 500 zł za strojenie auta przez firmę.


A oto nasze obrączki i poduszka ślubna.


A tak wyglądał mój stół weselny. W Poznaniu w hurtowni zakupiłam niebieski materiał, który położyłam na stół. Dodatkowo posypałam go niebieskimi cekinkami i konfetti białym z bibuły. W sklepie papierniczym znalazłam również drobne ozdoby do posypania w kształcie lampki wina, pary młodej i z napisem ,,Just Married".
Każdy z gości otrzymał od nas słodki upominek w postaci dwóch krówek weselnych - kupicie je tutaj, które były zapakowane w przezroczystą ozdobną folię i ozdobione niebieską kokardką.  Niestety nie mam osobnego zdjęcia takiego prezenciku, ale może na jednym ze zdjęć go ujrzycie. Stoją u każdego przed talerzykiem. :) 
W sklepie możecie sobie zaprojektować własny projekt nadruku na cukierkach. Ja skorzystałam ze standardowego,bo i tak był piękny. Przyznam się szczerze, że był to świetny pomysł. Troszkę pracy jest przy pakowaniu, ale na prawdę warto. Koszt takich prezencików dla 70 gości to ok. 150 zł.
Na stoły wykonałam również Menu z papieru technicznego, przyozdobione niebieską wstążką. Inspiracji i obrazków szukałam w internecie. Jak znajdę takie menu to pokażę Wam dokładniejsze zdjęcia i sposób jego wykonania.



W związku z tym, że na sali były 4 słupy z lustrami, każde zostało przyozdobione takimi oto kokardkami, które uszyła moja siostra. Wykadrowałam z jakiegoś zdjęcia stąd taka jakość, ale chciałam Wam pokazać ten element :)

Jedną z atrakcji mojego wesela była fotobudka. Wcale nie musi to być drogie, wystarczy troszkę pomysłu i zrobicie ją sami. Musicie jedynie kupić sobie polaroid i klisze do niego. Warto zrobić instrukcję obsługi, gdyż nie każdy z gości wie jak obsługiwać taki aparat. Oprawcie ją ładnie w ramce i gotowe. 
Moja fotobudka miała dość dużo urozmaicenia. Z papieru technicznego i patyczków do szaszłyków wykonałam tabliczki z przeróżnymi napisami. Największą popularnością cieszył się napis ,,Ja tu rządzę" i ,, Wyginam śmiało ciało". Dodatkowo z grubego filcu wycięłam wąsy, usta, muszkę, a kształty znajdziecie w internecie albo sami wytnijcie tak mniej więcej ich kształt.
Moja mama miała mnóstwo małych kapeluszy, śmiesznych okularów, opaski , zatem nie mogłam z nich nie skorzystać.  Zakupiłam również naklejane listerki i ozdoby, dla tych co chciał ubarwić swój wpis kolorowymi elementami.
Teraz gdy otwieram taką wesołą księgę gości, w której są wklejone zdjęcia z polaroidu, to od razu się uśmiecham i widzę, jak wspaniale bawili się moi goście w fotobudce.



  


Kolejną fantastyczną atrakcję na moi ślubie była fontanna czekolady białej i mleczne. Pychota!!! Po środku jest fontanna alkoholowa. Tego niestety sama nie zrobiłam i musiałam skorzystać z pomocy dekoratorki, kielichy ze świeczkami na stołach to również jej zasługa. Resztę natomiast wykonałam sama z pomocą mojej  mamy i siostry. Gdybym dziś miała wybierać, to sama też bym takie cudo zrobiła, bo za takie pieniążki jakie dałam spokojnie bym się zmieściła i miałabym fontanny na własność, a nie wynajęte. Ale cóż, czasami brakuje na wszystko czasu i człowiek uczy się z każdą imprezą.
No i to tyle z opowiastek o ozdobach jakie wykonałam na moje wesele. Jeszcze jedną atrakcję zostawiłam na jutrzejszy post. Nie opisałam go tutaj, bo zdjęcia pokazują moją suknię ślubną, a to już jutro :)
Mam nadzieję, że przyszłym panną młodym pomoże ten post i znajdą tutaj kilka pomysłów na swój ślub. Nie bójmy się kreatywności. Ja nie mam talentu plastycznego, ale wycinać coś tam umiem i jestem dumna z tego co zrobiłam sama na swoje wesele. Przynajmniej było tak jak chciałam, a nawet lepiej :)

20 komentarzy:

  1. Śliczne dekoracje :)
    Ślub musiał być cudowny. :)
    Pomysł z budką... ZAJEBISTY xd

    OdpowiedzUsuń
  2. teraz są takie możliwości:)
    super
    ps. a u mnie? NOWOŚCI CIUSZKOWE W ATRAKCYJNYCH CENACH :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fotobudka - super pomysł. Szkoda, że wiedziałam o takim czymś rok temu, wykorzystałabym to u siebie

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietne.niektore dekoracje wyglądają fantastycznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysły :-) Co prawda mi się nie przydadzą, ale podziwiam Twoją pomysłowość. Fotobudka genialna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Włożyłaś mnóstwo starań w przygotowanie wesela. Fotobudka to fajna innowacja. Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne pomysły :) ten z aparatem jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy7/29/2014

    Byłam tam i powiem, że zdjęcia nie oddają tego klimatu. Wszystko było idealne. Każdy szczegół pasował do calości. Byle drobiazg a cieszył oko. Ukłon w strone organizacji, zaangażowania i pomysłowości Panny Młodej i jej bliskich. Przemierzyliśmy ponad 250 km w upale ale warto było!! Dziękujemy. J&M

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy7/30/2014

    Fajna fontanna:)

    Zapraszam do mnie: http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=9185666

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękności :) Pomysły wypadły genialnie, super się to wszystko prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam zamiar zrobić własną fotobudkę na wieczorze panieńskim. To fajna sprawa ale kosztuje min 600zł więc wolę zrobić wszystko sama :)
    Podoba mi się, że tak bardzo zaangażowałaś się w szczegóły. Panny młode chyba tak mają. Muszą wszystko dopracować w najmniejszym szczególe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bajkowo wręcz .. :) ah.. kiedy ja będę w tym wirze ślubnych dekoracji..

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasiu gratulacje i z premedytacją ukradnę kilka pomysłów :) Czekam na kolejny post :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale cudnie. Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne. Kocham wesela :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacyjny pomysł z tym aparatem! Szkoda że już jestem po ślubie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialny pomysł z polaroidem! Nie wiem skąd go wzięłaś, ale aż Ci zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak widać diabeł tkwi w szczegółach :) Świetne dodatki i cudownie udekorowany kościół :) Turkus - niecodziennie i zaskakująco, ale moim zdaniem jak najbardziej na plus.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajny wpis. zdecydowanie idealne wesele jak dla mnie to profesjonalny catering i dobra orkiestra.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;-)
Jeśli mnie obserwujesz napisz w komentarzu, chętnie odwiedzę Twojego bloga.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kasia Koniakowska Blog , Blogger