"" Kasia Koniakowska Blog "
Bogactwo miodu w kosmetykach

Bogactwo miodu w kosmetykach

Od dawien dawna cenię sobie zawartość miodu w kosmetykach. Uwielbiam jego zapach i działanie. Najczęściej spotkamy go w różnego rodzaju kremach. Dziś chciałam Wam pokazać lekki kosmetyk do twarzy, który oprócz miodu zawiera również kozie mleko. Osobiście bardzo lubię markę Apis, gdyż ma tanie, o bardzo dobrym działaniu produkty. Wcześniej miałam od nich piankę do mycia twarzy i na prawdę długo mi służyła. Byłam z niej bardzo zadowolona, z resztą krem również przypadł mi do gustu.

kosmetyki-z-miodem_apis

krem-z-miodem

Bogactwo miodu w kremie do twarzy

Już po samym zapachu wyczujemy, że w tym kosmetyku zawiera się miód. Nie jest jednak zbyt słodki i mdlący. Dla mnie pachnie cudownie. Krem ma lekką i łatwą do rozprowadzenia konsystencję, która szybko się wchłania. Dla mnie jest to ogromny plus, gdyż szczególnie rano uwielbiam, gdy moja skóra jest lekka i odświeżona. Krem służy mi wtedy jako nawilżenie i podkład do makijażu, stąd musi się szybko wchłaniać nie powodując uczucia obciążenia i jakiegoś dyskomfortu. Chodź pojemność kosmetyku to 110 ml, uważam że jest wystarczająca i sam produkt jest dość wydajny. Dzięki temu jeśli nie przypadnie nam do gustu, albo po prostu nam się znudzi, nie będziemy męczyć się z dużą pojemnością opakowania. Uwielbiam w składzie kosmetyków miód, gdyż poprawia on koloryt skóry i nadaje jej aksamitną gładkość. Produkt przeznaczony do każdego rodzaju skóry, choć moim zdaniem najlepszy będzie dla skóry suchej i mieszanej. Jedynie do czego mogę się przyczepić, to tania jakość samego opakowania kremu, choć ma to swoje plusy. Dzięki plastikowi kosmetyk jest lekki i stąd jego niska cena. Osobiście mi to nie przeszkadza, ale są fani pięknych opakowań. Tutaj jednak stawiam na jakość, niż na wygląd produktu. Cena kremu: 12,50 zł. Dostępny tutaj

nawilżający-krem-do-twarzy

Myślę, że taki krem bez problemu może znajdować w naszej kosmetyczne podczas wielu podróży. Nie zajmuje wiele miejsca, a sprawdzi się o każdej porze roku. Moja skóra mówi mi, że taka opieka za granicą jest mi potrzebna. W związku z tym wiem, że na pewno nie rozstanę się z tym kremem podczas upalnych dni na wakacjach. Na razie mamy zimę, więc stosuję go, jako nawilżający podkład na twarz, jednak latem przypuszczam, że zastąpi mi on cały makijaż. 


Poniżej chciałam Wam jeszcze pokazać kilka nowości ze sklepu Shein, które wpadły mi w oko. Powoli robi się coraz cieplej i mam nadzieję, że zima odpuści nam już mrozy, więc powoli rozglądam się za czym wiosennym.

wiosna_shein

wiosna_shein_co-modne

Czy rejestrować swojego bloga lub jego logo czy nazwę?

Czy rejestrować swojego bloga lub jego logo czy nazwę?

Od dawna brykam się z problemem czy przejść na swoją własną domenę czy jednak zostać na blogspocie. Myślałam również nad stworzeniem jakiegoś logo albo zarejestrowanie dotychczasowej nazwy strony, aby uniknąć problemów, że ktoś nam ją podkradnie. Wiele razy w internecie spotykam się z problemem, że ktoś użyczył sobie naszego logo albo nazwę. Jeśli nie jest ona zarejestrowana jako znak towarowy, to niestety nie mamy do niego 100 % praw. 

logo-firmy-rejestracja_pomoc

Dlaczego rejestruje się nazwę bloga albo jego logo?


Zazwyczaj myślimy, że wykupienie domeny internetowej dla naszego bloga już rozwiązuje sprawę, jednak nie jesteśmy nigdy jej właścicielami, tylko uzyskujemy prawo do tymczasowego korzystania z niej. Może się okazać, że pomimo iż będziemy właścicielami domeny internetowej, to inny podmiot – właściciel znaku towarowego słownego odpowiadającego domenie, będzie miał w stosunku do nas uzasadnione roszczenie o zaprzestanie korzystania z tej domeny lub o wykup płatnej licencji. Dlatego tylko rejestracja domeny jako słownego znaku towarowego daje nam 100 % pewność pełnoprawnego jej używania w obrocie gospodarczym. Brzmi strasznie, ale podobno tak jest. W ten sposób nasz blog, nie będzie należał już do nas, albo nasze logo zarejestruje ktoś inny i będzie mógł go używać. My natomiast zostaniemy zmuszeni do zmiany nazwy swojej strony. Dla mnie jest to przerażające, ale zdaję sobie sprawę, że taka rejestracja wiąże się również z kosztami. Osobiście myślę, że na rejestracji znaku towarowego czyli np. loga lub nazwy, najbardziej powinno zależeć firmom. Gdy dana marka staje się rozpoznawalna i kojarzona z danym logiem lub nazwą, szkoda nagle stracić do tego wszystkiego prawa. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale jeśli kogoś interesuje taki temat, informację i pomoc uzyskacie na stronie www.pravna.pl. Prawnicy pomogą Wam przebrnąć przez proces rejestracji swojego logo lub nazwy bloga w Urzędzie Patentowym. Postępowanie w sprawie udzielenia prawa  do znaku może trwać od 6 do 8 miesięcy i jest przyznawana na 10 lat. 

rejestracja-znaku-towarowego

prawo-blog


Podsumowując mając swoją, wykupioną domenę internetową, możemy zostać jej pozbawieni przez właściciela znaku towarowego. Jeśli my nie zarejestrujemy naszego logo lub nazwy może zrobić, to ktoś inny i zabrać nam prawa do dalszego jego używania, chyba, że zezwoli nam na odpłatne korzystanie z niego. Myślę, że jeśli nasz blog staje się rozpoznawalny, warto o tym pomyśleć. Ja do tego grona nie należę, stąd mogę tylko na przyszłość zgłębić ten temat i wiedzieć, że na coś takiego mogę być narażona. W razie potrzeby zwróćcie się do adwokatów ze strony www.pravna.pl, którzy pomogą wam zarejestrować wasze logo czy nazwę bloga. W formie konsultacji przez internet pomogą przebrnąć przez wszelkie formalności. A Wy co sądzicie na ten temat? 


#pravnapl      #prawowinternecie       #blogoprawo

Różowa kurtka z naszywkami

Różowa kurtka z naszywkami

Chodź jeszcze zima za oknami, ja wciąż tęsknię za wiosną. Dzisiejsza stylizacja zdecydowanie do tego nawiązuje. Jakiś czas temu do mojej szafy trafiła świetna, wiosenna różowa kurtka z kolorowymi naszywkami. Przyznam się szczerze, że takie ozdoby o wiele bardziej przyciągają uwagę, gdy przeglądam ubrania w internecie. Szczególnie w takim wielkim sklepie internetowym jak Shein, który oferuje nam szeroką gamę przeróżnych ubrań. Z resztą sam pastelowy róż przykuł moją uwagę. Natomiast kolorowe naszywki już w zeszłym sezonie zdobiły jeansy, czy właśnie kurtki. Myślę, że również w nadchodzącą wiosnę jeszcze będą pożądane. Oczywiście można je samemu zaprasować lub przyszyć do ubrania i dzięki temu mamy coś nowego w szafie. Przyznam się szczerze, że jakąś wielką fanką naszywek nie jestem, ale właśnie tą różową kurtkę musiałam mieć. Po prostu ma coś w sobie. A ja dzięki niej wyglądam troszkę młodziej ;) Do zestawu dobrałam czarno-białą koszulkę w paski i legginsy. Postawiłam na kolor stonowany i jedynym elementem z jakim jeszcze poszalałam to naszyjnik. Bardzo ładnie się prezentuje. Wbrew pozorom choć kosztuje ok. 5$, to jednak jest bardzo dobrze wykonany i troszkę mi posłuży. Z pewnością użyję go jeszcze w kilku stylizacjach. Dzisiejszy prezentowany zestaw bardzo przypadł mi do gustu. A Wy lubicie kurtki z naszywkami?

Stylizacja: różowa kurtka z naszywkami


| kurtka - Shein |
| bluzka - Bon Prix |
|naszyjnik - Sammydress.com |
| Torebka - HM|
| legginsy - no name |
| kozaki - Zara |


stylizacja_inspiracje-modowe_pink

legginsy_stylizacja_kurtka

modne-stylizacje-wiosenne

modnie-i-stylowo_inspiracje-modowe

moda-wiosenna

pink_jacket_shein

pastelowy-róż_kurtka

modne-naszywki-na-ubrania

bomberka

najlepsze-wiosenne-stylizacje


Nowe pralinki od E.Wedel

Nowe pralinki od E.Wedel

Dzięki kampanii organizowanej na stronie Streetcom, miałam przyjemność spróbować smakowitych nowości od E.Wedel. Czasami, jak mi się poszczęści, dostanę się do takich testów i kurierem otrzymuję dany produkt za darmo do domu. Moim zadaniem jest poczęstować swoich znajomych i zebrać od nich opinię na temat tej nowości. Ja dostaję produkt pełnowartościowy plus ewentualnie małe paczuszki do rozdania. Tym razem otrzymałam 3 duże opakowania pralinek. W związku z tym, że w paczce znajduje się ich dość sporo, bez problemu starczyło dla mnie i moich znajomych. Stron z takimi i podobnymi kampaniami zrobiło się ostatnio sporo, ale jeśli macie ochotę również spróbować swoich sił i testować nowości wpadajcie zapisać się na Streetcom. A teraz pokażę Wam smakowite nowe pralinki od E.Wedel


pralinki-na-prezent

słodycze-nowości

testujemy_nowości_zapisz-się

Jest to bardzo fajna paczka idealna jako mały upominek, zamiast tradycyjnej bombonierki. Mamy do wyboru 3 warianty smakowe: Classic, Fusion i Dark. Na zdjęciach pokazałam Wam, jak wygląda taka pralinka. Skosztować je musicie sami, aby ocenić który smak najlepszy. Ciężko mi wybrać ten najbardziej ulubiony, ale zdecydowanie do moich faworytów należy: Creme Brulle i Caramel & Nuts. Miło, że w każdej z poszczególnych paczek znajdziemy 3 rodzaje smaków. Na zdjęciach poniżej pokazałam Wam, co w każdej z nich znajdziecie. Dziękuję Streetcom, że udało się zakwalifikować do tak smakowitych testów. Widzieliście już może te pralinki w sklepach? Jestem ciekawa ile kosztują i gdzie je kupię. 

czekoladki_pralinki-wedlowskie

Pralinki E.Wedel CLASSIC 

Smaki: Creme Brulee, Panna Cotta, Tiramisu


nowości_pralinki

Pralinki E.Wedel FUSION

Smaki: Caramel & Nuts, Dulce De Leche, Cacao & Orange

pralinki-wedel

nowości_w-słodyczach

Pralinki E.Wedel DARK

Smaki: Lemon Tart, Pavlova Dessert, Chocolate Mousse & Orange


pralinki-w-ciemnej-czekoladzie


Jak dbać o stopy zimą?

Jak dbać o stopy zimą?

Zimą nasze stopy chowamy w skarpety, ciepłe kapcie albo ocieplane buty i zapominamy odpowiednio o nie zadbać. Sama łapię się na tym, że po pracy marzę już tylko o szybkiej kąpieli i aby położyć się szybko do łóżka. Gdzie tam mi w głowie jeszcze czekać na wchłonięcie się kremu do stóp. Zresztą nienawidzę ślizgać się w łazience po kafelkach. Na szczęście zimą, aż tak mocno nasze stopy nie są narażone na totalne wysuszenie, jak to bywa latem, gdy wrócimy ze spaceru w japonkach. Jednak zdarza się, że przez nadmierne pocenie się, skóra na stopach pęka i nie jest zbyt ładna. Na szczęście dzięki azjatyckiej medycynie powstały naturalne kosmetyki marki Shefoot, które pomogą nam zadbać o stopy nie tylko zimą. Osobiście polecam fantastyczną maskę na stopy w postaci jednorazowej skarpety. Taka kuracja zapewni nam mega regenerację, odnowę skóry i jej regenerację. Myślę, że  w zimie wystarczy raz lub dwa razy na miesiąc zastosować własnie taki kosmetyk i mamy z głowy codzienne nawilżanie kremem. Dla mnie to idealny, szybki sposób, bo nie ukrywam, że trochę ze mnie mały leniuszek i lubię chodzić na łatwiznę. A dla osób, które borykają się z popękanymi miejscami na stopie, również jest ratunek w postaci serum. Poniżej dokładnie opiszę Wam te 2 kosmetyki. Shefoot ma jeszcze wiele produktów w swojej ofercie, a znajdziecie je w wielu popularnych drogeriach takich, jak: Rossmann, Hebe, Natura, Super-pharm, jak i w sklepie internetowym tej marki.

jak-dbać-o-skórę-stóp_shefoot

stopy_kosmetyki

Regeneracyjna maska do stóp z jednorazową skarpetą


Opis od producenta:

Innowacyjna regenerująca maska na bazie masła shea i aktywnych wyciągów roślinnych takich jak zielona herbata, korzeń żeń-szenia, tarczyca bajkalska i owies, wykorzystywanych od wieków w medycynie krajów azjatyckich. Składniki te, w połączeniu z panthenolem, alantoiną i witaminą E, stymulują odnowę komórek skóry, silnie ją wygładzają i sprzyjają trwałej poprawie jakości naskórka. W efekcie regenerują mikrouszkodzenia, eliminują suchość i szorstkość skóry.

Moja recenzja:

To zdecydowanie mój ulubiony kosmetyk do stóp. Łatwa w użyciu skarpeta, z resztą z tyłu na opakowaniu macie instrukcję jak zrobić sobie ten mini zabieg w domu. Niestety, aby produkt zadziałał jak najlepiej, należy ją trzymać od 20 do 25 minut. W tym czasie możemy sobie np. usiąść wygodnie na kanapie i obejrzeć odcinek ulubionego serialu. Po zdjęciu skarpet stóp już nie myjemy, tylko cieszymy się ich gładkością i regeneracją. Na prawdę zabieg bardzo przyjemny, nic niemiłego nie odczułam. Stopy niestety po kuracji się ślizgają, ale najlepiej po ściągnięciu skarpet poczekać z 3 minuty z nogami w powietrzu i już jest ok. Moje stopy nie są mocno zniszczone, jednak wiem, że taki zabieg od czasu do czasu jest im bardzo potrzebny. Odnowiłam im naskórek, więc na jakiś czas mam spokój. Cena produktu: 14,90 zł ( moim zdaniem warto). Dostępny tutaj.

maska-ze-skarpetą-na-stopy

shefoot_kosmetyki

gładkie-stopy

Serum ultra regeneracyjne 

Opis od producenta:

Regeneruje zniszczone i popękane miejsca na stopach.

Serum ultra regeneracyjne przeznaczone jest do bardzo zniszczonych, popękanych i szorstkich stóp - receptura przeznaczona dla profesjonalnych salonów, teraz dostępna do codziennego użytku domowego. Intensywnie regeneruje, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, działa silnie nawilżająco i natłuszczająco. Formuła wzbogacona kompleksem ceramidów o właściwościach odbudowujących naskórek, niwelujących pęknięcia i szorstkość oraz chroniących przed dalszą utratą wody.



Moja recenzja:

Choć moje stopy nie są popękane, jednak znajdę szorstkie miejsca lub jakieś zaczerwienienia. Najlepiej serum zastosować na noc, aby preparat miał dłuższe działanie. Z moimi małymi problemami poradził sobie bardzo dobrze, jednak nie miałam jak przetestować produktu na jakieś poważniejsze pęknięcia. Myślę, że latem nie będę się z nim rozstawać, bo balerinki czy sandały strasznie niższą mi skórę

na-popękane-stopy

Pamiętajmy, że stopy to bardzo ważny element naszego ciała. Pomagają nam chodzić, skakać, biegać, tańczyć i cieszyć się życiem. Zatem idealną nagrodą dla nich będzie odpowiednia pielęgnacja. Chcesz nosić piękne buty to i stopy muszę być zadbane. A przy okazji zbliżających się walentynek nie tylko ich pielęgnacja będzie ważna, ale jeśli szukacie jakiejś delikatnej biżuterii na romantyczną kolację może coś ciekawego znajdziecie w celebrytki hurt
Jak znaleźć odpowiedni salon kosmetyczny lub fryzjerski?

Jak znaleźć odpowiedni salon kosmetyczny lub fryzjerski?

Często mam problem i zadaję sobie pytanie, jak znaleźć odpowiedni dla mnie salon kosmetyczny lub fryzjerski. Nie zawsze znam opinię koleżanek na temat danego miejsca, bo same tam nie były i nie wiedzą jak tam jest. A nie po to idę do kosmetyczki czy fryzjera, aby wyjść stamtąd zniesmaczona i niezadowolona. A jeszcze gorzej, jak moja cera zareaguje tak, że będę wyglądać po prostu nieciekawie. A jeszcze gorzej, jak wyjdę z fryzurą, która kompletnie do mnie nie pasuje. 

wyszukiwarka-salonów_motto_włosy_hair_pinterest


wyszukiwarka_salon-kosmetyczny_fryzjerski


Na co zwrócić uwagę?


Obsługa w takim salonie jest dla mnie bardzo ważna. Nie lubię długo czekać na obsługę i miło, gdy czuje się przyjazną atmosferę od samego wejścia.  Bardzo fajnie, gdy znam rodzaj użytych na mnie kosmetyków, choć wiem, że większość nie chce tego zdradzać. Jednak nie chodzi tu o konkretne firmy tylko np. o rodzaj maseczki, jej działanie, efekty itp. Wolę troszkę więcej zapłacić, ale będę miała poczucie, że właśnie w tym salonie ja i moja skóra mogą czuć się bezpiecznie. Nie ukrywam, że także wygląd gabinetu jest dla mnie ważny. Nie wejdę do salonu, który już z zewnątrz odstrasza, a w środku wymaga kapitalnego remontu. Takie miejsca omijam szerokim łukiem, gdyż mój salon musi być schludny. Chciałabym również, aby dobry fryzjer znajdował się w mojej okolicy, bo nie chciałabym jechać do niego na drugi koniec miasta. Dzięki temu zaoszczędzę czas i nie będę się stresować, że się spóźnię, bo utknęłam w korku.

znajdź-salon-kosmetyczny


Jak znaleźć odpowiedni salon?


Niedawno przeprowadziłam się do nowego lokum i nie teraz nie mam pojęcia, które salony są godne polecenia. Czasami przeoczymy jakieś na prawdę fajne miejsce. Zazwyczaj korzystałam z wyszukiwarki google, ale niestety nie zawsze znajdę tam wszystkie interesujące mnie informacje. Niedawno natknęłam się na stronę Mojsalon.eu , który pomaga znaleźć odpowiednią kosmetyczkę lub fryzjera w twojej okolicy. Sposób wyszukiwania jest dość prosty. Najpierw wybieramy odpowiednią usługę ( fryzjerstwo, solarium, masaż, zabiegi na twarz, itp.), zaznaczamy województwo, wpisujemy miasto i klikamy szukaj. Dla przykładu wybrałam Fryzjerstwo - Poznań i otrzymałam 17 salonów. Strona chyba ciągle uzupełnia dane, bo niestety nie na każdym profilu znajdziemy wszystkie informacje. Jednak ogromny plus, że zazwyczaj jest podany cennik, link do głównej strony salonu, informację o godzinach otwarcia i opinie klientów. Szkoda, że nikt nie uzupełnia listy produktów z jakich korzysta. Myślę, że taka wyszukiwarka salonów kosmetycznych zaoszczędzi nam czas na szukaniu odpowiedniego miejsca w naszej okolicy. Jednak odnoszę wrażenie, że i tak nie wszystkie miejsca są tam uwzględnione, a szkoda. Podejrzewam, że po prostu strona wciąż to uzupełnia. Serwis jest darmowy i znajduje gabinety w całej Polsce. Myślę, że warto zapamiętać tą stronę. A może jednak traficie na cudowny salon. 

najlepszy_przyjaciel_kobiety

salon-fryzjerski
#wyszukajsalon
Wishlista czyli polowanie na upragnione ubrania

Wishlista czyli polowanie na upragnione ubrania

Kolejna wishlista tym razem stworzona ze sklepem Dresslink.com. Właśnie na tej stronie znalazłam swoją ukochaną szarą torebkę, na którą polowałam już jakiś czas. W głowie stworzyłam już nawet zimową stylizację, więc do pełni szczęścia brakowało mi tylko jakiegoś szarego płaszcza i tam też go znalazłam. Moja osobista wishlista powoli zostaje spełniona, ale jeszcze kilka ubrań, tych najbardziej upragnionych, na niej zostało.

wishlist

Zdjęcia w sklepie a rzeczywistość

Poniżej zobaczycie zdjęcia, w których pokazałam jak wyglądają te produkty na zdjęciach w sklepie, a jak w rzeczywistości. Moim zdaniem nie odbiegają znacząco od siebie i dostałam to, co oczekiwałam. Wymiary torebki są takie jak podano na stronie, jednak płaszcz trzeba brać rozmiar większy, chociażby ze względu na szerokość w barkach. Do jakości również nie mogę się przyczepić. Tym razem jest na prawdę dobrze. Rok temu również u nich zamawiałam, jednak były to dużo tańsze rzeczy i jakość okazała się słaba. A teraz wiem, że lepiej wziąć troszkę droższe ubrania i wtedy się nie rozczaruję. Na pierwszy rzut oka wygląda wszystko dobrze, nie wiem tylko jak z wytrzymałością torebki ze względu  na ciężary, które na co dzień noszę. Sama zresztą nie wiem, co tyle waży w tej torebce, jednak jest to problem wielu z nich, więc postaram się o nią dbać, aby zapięcia na długim pasku nie pękły, bo niestety nie jest t prawdziwy metal, tylko z domieszką plastiku, co zdecydowanie wytrzyma mniejsze obciążenie. Jednak sam wygląd torebki bardzo mi się podoba i jeszcze ten pomponik dodał jej bardzo fajny urok. Na zdjęciu jest kolor jasny, a ja dostałam ciemnoszary, ale mi t nie przeszkadza. Co do płaszcza to fajnie, że jest taki długi i wiązany w pasie. Przypomina troszkę szlafrok, jednak właśnie coś takiego mi się ostatnio podoba. Można go nosić luźno lub przewiązać paskiem. Za gruby nie jest, więc na wielkie mrozy się nie nada, ale już przy 0 stopni, gdy założymy pod spód sweter, jak najbardziej będzie go można nosić. Będzie również idealny na wiosnę. Moim zdaniem prezentuje się super. Zobaczycie go zresztą za jakiś czas w stylizacji. A Wy na jakie ubrania polujecie już od dłuższego czasu? Macie jakąś upragnioną wishlistę?


Płaszcz - coat dark grey
Na stronie nie było zdjęcia z przodu w kolorze ciemnoszarym, stąd zestawiłam go z czarnym, aby widać było krój płaszcza.

ubrania-z-internetu-rzeczywiste-zdjęcia



Torebka - grey bag
grey-bag_dresslink_torebka-z-chin

Wishlista z dresslink.com


modne-na-lato-2016

polowanie-na-tanie-ubrania_wyprzedaże

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kasia Koniakowska Blog , Blogger